W listopadzie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przekraczając kompetencje przyznane mu w traktatach, orzekł, że odmowa transkrypcji (rejestracji) w Polsce aktu małżeństwa osób tej samej płci, zawartego w innym państwie członkowskim UE, jest niezgodna z prawem unijnym.
W marcu Naczelny Sąd Administracyjny, powołując się na to rozstrzygnięcie, zobowiązał Urząd Stanu Cywilnego m.st. Warszawy do dokonania rejestracji „małżeństwa” dwóch mężczyzn zawartego w Berlinie.
Rząd, zamiast przeciwstawić się tej bezprawnej i sprzecznej z Konstytucją ingerencji w polski porządek prawny, rozważa dostosowanie się do wskazanych orzeczeń i umożliwienie rejestracji w Polsce „małżeństw” jednopłciowych zawieranych za granicą. W styczniu Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekt rozporządzenia przewidujący zmianę wzorów odpisu zupełnego i skróconego aktu małżeństwa. Zgodnie z nim, dotychczasowe określenia „kobieta” i „mężczyzna” miałyby zostać zastąpione sformułowaniami „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”.
Projekt ten nie został dotychczas przyjęty, m.in. ze względu na sprzeciw Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które wskazało, że sprawa dotyczy znacznie szerszej materii i powinna zostać uregulowana na poziomie ustawowym.
Ponieważ wiadomo, że Prezydent nie podpisze ustawy sprzecznej z Konstytucją, to ze strony rządu pojawiają się sygnały, że mimo wszystko rozważane jest wprowadzenie zmian w drodze rozporządzenia. Presja środowisk lewicowych i liberalnych na podjęcie takiej decyzji pozostaje znacząca, co wymaga wyraźnej przeciwwagi społecznej.
Naszym zdaniem sprawa jest jednoznaczna: rejestracja związków jednopłciowych jako małżeństw jest niedopuszczalna w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zastępowanie określeń „mąż” i „żona” lub „kobieta” i „mężczyzna” zwrotami „małżonek 1” i „małżonek 2” uznajemy ponadto za niewłaściwe i deprecjonujące utrwalony sens tych pojęć.

